Publikacja materiałów w sprawie „Warszawski Hackerspace”


12 lipca 2026 r.

Publikacja próbek materiałów audio w sprawie „Warszawski Hackerspace”

Publikacja poniższych próbek nagrań ma na celu realizację ważnego interesu społecznego: zapewnienie transparentności działania organizacji społecznych, ochronę członków stowarzyszenia przed nadużyciami oraz udokumentowanie zdarzeń, które mogą naruszać prawo, etykę lub zasady bezpieczeństwa. Nagrania stanowią materiał dowodowy przedstawiający rzeczywiste wypowiedzi osób pełniących funkcje zaufania w stowarzyszeniu „Warszawski Hackerspace”.

Ich ujawnienie jest konieczne, ponieważ wcześniejsze próby zgłoszenia nieprawidłowości nie przyniosły żadnej reakcji ze strony władz stowarzyszenia ani organów nadzoru, a proponowane nadzwyczajne zebranie walne nie zostało przez władze zorganizowane mimo upływu kilku miesięcy.

Próbki poddano ograniczonej edycji polegającej na anonimizacji danych (usunięto pseudonimy, prywatne plany oraz nazwę podmiotu zewnętrznego). Treść wypowiedzi, ich kolejność, kontekst i znaczenie pozostają niezmienione.

Plik ZIP do pobrania: samples.zip

Próbka pierwsza – instruktaż wyłudzania dokumentów medycznych i wojskowych

Pierwsza próbka dokumentuje rozmowę, w której osoba zasiadająca obecnie w komisji rewizyjnej upewnia się, że inna osoba ma komisję wojskową za rok, i deklaruje chęć „zrobienia kategorii wojskowej jak najlepszej – w odpowiednią stronę”. Następnie ta sama osoba zapowiada dokonanie zmiany płci metrykalnej oraz opisuje sposób uzyskania zaświadczenia o transpłciowości i dokumentu od endokrynologa, cytując dokładną treść dokumentu wystawionego przez lekarza: „pacjentka znajduje się pod moją opieką i bierze leki”. Wyjaśnia następnie, że „branie leków” oznacza jedynie wystawienie recepty, a samych leków nie trzeba nawet wykupywać. Pada również deklaracja, że wyrobienie takich samych dokumentów dla drugiej osoby zamknie się w koszcie około 700 zł.

W rozmowie pojawia się opis sposobu uzyskania opinii o transpłciowości u psychologa‑seksuologa, który sporządza ją możliwie szybko i nie przeprowadza żadnych testów z wyjątkiem jednego, wymaganego przez sąd. Test ten określa jako „bardzo debilny i stereotypowy test na płeć”, wyjaśniając, że „test dostajesz na papierze i rozwiązujesz długopisikiem”, a odpowiedzi „są oczywiste, bo odpowiadasz wiedząc, co chcesz osiągnąć, a nie prawdę”.

W tym momencie do rozmowy włącza się obecna przy niej psychiatra, pytając, czy „może są jakieś łatwiejsze sposoby”. Rozmówcy odpowiadają, że jedną z metod jest „że masz HIV”, a następnie dodają, że „może być też HCV albo HPV” i że „też jest wtedy kategoria wojskowa E”. W chwili zawahania rozmówców psychiatra dopowiada, że chodzi o HCV. Jedna z osób stwierdza, że „wojsko nie jest w stanie wykonać testów i ich nie wykonuje, tylko trzeba mieć kogoś ze znajomych” – w domyśle osobę chorą, której dokumentację można wykorzystać.

Po krótkiej dygresji rozmowa wraca do tematu testów, a osoba zasiadająca w organie nadzorczym kilkukrotnie dopytuje o „ten test”, o jego treść, sposób przejścia oraz o to, „skąd musi pochodzić ten papier”. W następnej kolejności stwierdza, że w jednej z sieci przychodni „można na luzie zrobić wynik jaki chcesz”, a na koniec dodaje, że „oni tam nawet o dowód nie zapytają” i że „przejdzie zdjęcie dowodu na telefonie”.

Następnie osoba ta instruuje, że „trzeba jeszcze pójść do seksuologa i powiedzieć parę rzeczy”, dodając, że „zna seksuologów, którzy są przychylni”. Wyjaśnia również, że w następnej kolejności „trzeba pójść do endokrynologa, żeby dostać receptę i papier”.

Nagranie dokumentuje instruktaż składania fałszywych oświadczeń, wyłudzania dokumentów medycznych oraz nakłaniania do uzyskania kategorii wojskowej „E” w sposób niezgodny z prawem. Jest to materiał o wyjątkowo wysokiej wadze społecznej, ponieważ wskazuje na zorganizowany proceder obejmujący osoby pełniące funkcje nadzorcze w stowarzyszeniu, a także udział osoby wykonującej zawód psychiatry w rozmowie dotyczącej obchodzenia procedur medycznych.

Próbka druga – pochwała dewastacji pomnika i instruktaż działań ekstremistycznych

Druga próbka przedstawia rozmowę trzech osób, w tym dwóch później powołanych do organów stowarzyszenia, dotyczącą sposobów przyklejania się do jezdni w celu blokowania ruchu oraz metod odklejania stosowanych przez policję w różnych krajach. W rozmowie pojawia się również pochwała dewastacji Pomnika Syreny w Warszawie.

W rozmowie uczestniczy również osoba niebędąca członkiem stowarzyszenia, skazana następnie za omawiany akt publicznego wandalizmu. Ta sama osoba z zadowoleniem, satysfakcją i rozbawieniem opisuje swoje pobyty w aresztach, jakby były to wakacyjne pobyty w kurortach („nocka w jednym areszcie, w drugim”), normalizując tym samym zachowania o charakterze przestępczym.

Próbka trzecia – deklaracje korzyści z dzikiej reprywatyzacji

Trzecia próbka obejmuje rozmowę członków władz stowarzyszenia, w której omawiane są osoby określane pogardliwie jako „alfonsowie” i „nieudany gangster”, a także pojawiają się deklaracje czerpania korzyści majątkowych z dzikiej reprywatyzacji nieruchomości. Jedna z osób przyznaje, że posiada nieruchomość nabytą „pośrednio” dzięki takim działaniom oraz wskazuje, że osoba dorabiająca się bezpośrednio „na szczęście już od 10 lat nie żyje”.

Pod koniec jeden z członków zarządu, pełniący obecnie funkcję prezesa, występuje pół‑żartem z propozycją przejęcia kolejnej nieruchomości za 4 miliony złotych. Chodzi o kamienicę, w której stowarzyszenie jest najemcą części pomieszczeń i powierzchni, określaną przez prezesa jako „ta rudera”. Próbka kończy się złowrogim śmiechem rozmówców zasiadających we władzach stowarzyszenia w reakcji na przedstawiony pomysł przejęcia nieruchomości.

Próbka czwarta – prośba o amfetaminę w lokalu stowarzyszenia

Czwarta próbka dokumentuje sytuację, w której osoba później powołana do organu nadzorczego zwraca się do jednego z członków zwyczajnych o udzielenie porcji amfetaminy, a ten następnie odmawia. Zdarzenie miało miejsce w głównym pomieszczeniu stowarzyszenia, w obecności członków oraz osób zasiadających w zarządzie.

Jest to istotne, ponieważ wskazuje na możliwy obrót substancjami kontrolowanymi w lokalu organizacji, co stanowi poważne naruszenie prawa i budzi wątpliwości dotyczące standardów nadzoru oraz odpowiedzialności osób pełniących funkcje zaufania.

Podsumowanie

Ujawnione rozmowy wskazują na zachowania o wysokiej szkodliwości społecznej, obejmujące instruktaż wyłudzania dokumentów, lekceważenie procedur medycznych i wojskowych oraz normalizowanie działań o charakterze przestępczym. Występowanie takich praktyk w środowisku organizacji społecznej stwarza realne ryzyko dla jej członków, podważa zaufanie do instytucji publicznych i narusza podstawowe standardy bezpieczeństwa.

Publikacja materiałów jest działaniem mającym na celu ochronę członków stowarzyszenia oraz zapewnienie transparentności w sytuacji, w której organy kontroli wewnętrznej nie podjęły niezbędnych działań.

Załączniki:


Niniejszy dokument nie jest oficjalną stroną internetową stowarzyszenia Warszawski Hackerspace i nie reprezentuje stanowiska stowarzyszenia ani jego władz. Strona nie jest przygotowywana ani autoryzowana przez zarząd, członków władz ani osoby działające w imieniu stowarzyszenia. Oficjalna strona organizacji znajduje się pod adresem hackerspace.pl.