Zdrowo funkcjonująca grupa osób, która chce zakończyć relację z inną osobą, po prostu pozwala jej odejść. Nie śledzi jej działań w Internecie, nie kontaktuje się ze jej znajomymi, nie pokazuje na publicznych imprezach zdjęć zrobionych z ukrycia, nie produkuje kolejnych fałszywych treści na jej temat i nie zamieszcza wiadomości do niej na forach przeznaczonych do wymieniania opinii o pracodawcach w odpowiedzi na znajdujące się tam krytyczne wpisy dotyczące funkcjonowania ocenianej organizacji.
Problem zaczyna się w momencie, gdy dzieje się coś odwrotnego: mimo decyzji o odejściu z grupy pojawiają się kolejne wpisy, oceny i próby narzucenia publicznej narracji o tym, kim dana osoba jest i co rzekomo robi.
To nie jest organizacja konstruktywnie odnosząca się do zgłaszanych problemów.
Ogniska rozpalane w pomieszczeniu warsztatu ciężkiego w sąsiedztwie butli z acetylenem i pojemników z alkoholem izopropylowym, celowo wywoływane wybuchy, wysadzanie sedesów i innych przedmiotów, pomysły produkcji broni palnej, amunicji i materiałów wybuchowych, a także sygnały obrotu amfetaminą i mefedronem sprawiają że jest to toksyczne środowisko i miejsce, w którym ktoś może zostać poważnie ranny, a nawet zginąć.
A co najważniejsze - środowisko, które nie pozwala nawet odejść.
Niniejszy dokument nie jest oficjalną stroną internetową stowarzyszenia Warszawski Hackerspace i nie reprezentuje stanowiska stowarzyszenia ani jego władz. Strona nie jest przygotowywana ani autoryzowana przez zarząd, członków władz ani osoby działające w imieniu stowarzyszenia. Oficjalna strona organizacji znajduje się pod adresem hackerspace.pl.